Hej Motylki!
Po wczorajszym wieczorze przytyłam "na szczęście" "tylko" 30dag, czyli mimo wszystko mogę to uznać za jakiś tam sukces -spodziewałam się naprawdę więcej.
Po wczorajszym wieczorze przytyłam "na szczęście" "tylko" 30dag, czyli mimo wszystko mogę to uznać za jakiś tam sukces -spodziewałam się naprawdę więcej.
Ale teraz czas na naukę. Mam dzisiaj i jutro, by nauczyć się historii, polskiego i wosu na egzamin xd
Do tego ręka cały czas strasznie mnie boli (wspomniałam, że wylałam sobie wczoraj wrzątek na dłoń? xd), nogi bolą, bo wczoraj "testowałam" nowe (wysookie) buty. Jest zajebiście!
Do tego ręka cały czas strasznie mnie boli (wspomniałam, że wylałam sobie wczoraj wrzątek na dłoń? xd), nogi bolą, bo wczoraj "testowałam" nowe (wysookie) buty. Jest zajebiście!
Myślę zrobić sobie dzisiaj głodówkę - żeby oczyścić ciało i umysł. Zobaczymy, jak przyjdzie to z moją mamą >. <
***
Oki, mamusia jak najbardziej poparła moją głodówkę. Jest między nami mała różnica - dla mnie to "głodówka", dla niej "oczyszczanie". Chyba każdy posiłek jaki zjadłam przez ostatnich kilka dni był przy niej, więc ona ma wrażenie, że "ciągle jem" - taki był plan. Do tego powtarza mi, że mam ograniczać jedzenie, a więc wszystko świetnie się układa. Zobaczymy, ile czasu uda mi się nie jeść za jej zgodą.. :)
Teraz tak sobie pomyślałam, że będę musiała zjeść we wtorek porządne śniadanko, aby mieć siłę na egzamin... Ale kto powiedział, że po nim też? :)
***
Oki, mamusia jak najbardziej poparła moją głodówkę. Jest między nami mała różnica - dla mnie to "głodówka", dla niej "oczyszczanie". Chyba każdy posiłek jaki zjadłam przez ostatnich kilka dni był przy niej, więc ona ma wrażenie, że "ciągle jem" - taki był plan. Do tego powtarza mi, że mam ograniczać jedzenie, a więc wszystko świetnie się układa. Zobaczymy, ile czasu uda mi się nie jeść za jej zgodą.. :)
Teraz tak sobie pomyślałam, że będę musiała zjeść we wtorek porządne śniadanko, aby mieć siłę na egzamin... Ale kto powiedział, że po nim też? :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz