Hej Wszystkim!
(albo coś takiego - jest to tak naprawdę mój pierwszy blog, więc nie za bardzo wiem co i jak ;P)
No to chyba najlepiej zacząć od początku. Mam 16 lat i (od niedawna) rozpoczęłam życie z Pro Aną. Odchudzanie zaczęłam w zeszłym roku w okolicach lutego. Udało mi się wtedy zejść z 60kg, do 54kg. Byłam z siebie tak cholernie dumna, tak się cieszyłam, że to już koniec diety, więc sobie odpuściłam. Niestety akurat wypadały wakacje - lody, pizza, naleśniki... No i wróciłam do 58! Potem miałam jeszcze kilka zrywów, które nie kończyły się dobrze i tym oto sposobem dotarłam do moich obecnych 61. A przy wzroście 168cm - nie wygląda to najlepiej. Inaczej - jest beznadziejnie! Jak można być taką tłustą krową?! Ale powiedziałam nie. Koniec. I tym razem naprawdę. Teraz mi się uda, ponieważ jest ze mną Ana. Póki co nie mogę nazywać się Motylkiem, bo do Waszej lekkości jeszcze dużo mi brakuje, ale mam nadzieję, że dzięki Waszemu wsparciu nareszcie uda mi się osiągnąć mój cel.
Później coś jeszcze może dopiszę, chociaż przydałoby mi się wreszcie trochę snu. A do tego we wtorek (czyli 4 dni!) egzaminy gimnazjalne. -.- ech... jakoś to będzie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz